Kuny na poddaszu to ogromny problem, a brak reakcji może prowadzić do ogromnych zniszczeń. Dlatego dziś wyjaśniamy, jak się pozbyć kuny z poddasza. Zapraszamy do lektury wpisu!

Skąd się biorą kuny na poddaszu?

Choć wydaje się, że kuny żyją z dala od nas, nie jest to prawda. Kuny i łasice świetnie przystosowały się do życia obok ludzi. Znajdują tu ciepło, schronienie przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, bezpieczeństwo od innych zwierząt, często też jedzenie i dobre warunki do chowu młodych. Warunkiem jest znalezienie dyskretnego wejścia do naszego domu, o istnieniu którego zazwyczaj nie mamy nawet pojęcia oraz jak najdłuższe pozostawanie poza naszym wzrokiem. Kuny i łasice unikają wzroku człowieka, starają się zrobić wszystko, co w ich mocy, aby jak najdłużej pozostać niezauważone. To właśnie z tego powodu czasem mieszkańcy domu nie mają pojęcia, że mają dzikich lokatorów nad głowami, a trwać to może nawet kilka lat. W tym czasie zniszczenia postępują.

Kuny są bardzo zwinne i znajdą wejście do naszego domu nawet, jeśli jest ono bardzo małe. Wystarczy dziura wielkości ich głowy - dzięki wydłużonemu i elastycznemu ciału kuna wejdzie bez problemu. Zazwyczaj szukają schronienia na strychu, bo tam mogą pozostawać długo niezauważone przez nikogo. Sadowią się w wełnie mineralnej, gdzie mają nie tylko święty spokój, ale też ciepło i sucho.

Jakie szkody może wyrządzić kuna?

Największą szkodą, która wiąże się z zagnieżdżeniem kuny w domu jest kompletna dewastacja poddasza. Kuny lokują się właśnie najczęściej w materiale ociepleniowym dachu. Potrafią go doszczętnie zniszczyć, w skrajnych przypadkach doprowadzić nawet do konieczności rozbiórki całego dachu.

Oprócz tego kuny przegryzają kable, rury instalacyjne, mogą doprowadzić do groźnych zwarć i pożarów. Ich towarzystwo bywa uciążliwe. Są kuny, które faktycznie długo potrafią kryć swoją obecność, częściej jednak nad naszymi głowami dochodzi do walk, słychać bieganie i piski. Kuny znoszą upolowane martwe zwierzęta, które - rozkładając się - wydzielają nieprzyjemny fetor. Oprócz tego zanieczyszczają otoczenie odchodami, sierścią, i innymi nieczystościami. W wyniku ich obecności strych robi się siedliskiem groźnych drobnoustrojów chorobotwórczych.

Ich obecność dać się może we znaki nie tylko właścicielom domków jednorodzinnych. Narzekają na nie również kierowcy. Kuny zwłaszcza jesienią i zimą potrafią być bardzo uciążliwe, bowiem rozgrzany silnik zaparkowanego samochodu jest dla nich idealnym źródłem ciepła, a pod maską samochodową potrafią uwić sobie gniazdko. Niestety często przegryzają przy tym kable, prowadząc do poważnych awarii samochodów, których usunięcie bywa często bardzo kosztowne.

Domowe sposoby na kuny - czy działają?

W internecie można znaleźć sporo rad, jak się pozbyć kuny lub łasicy domowym sposobem. Wśród nich wymienia się najczęściej sierść psa, która ma odstraszać te zwierzęta, kostkę toaletową, której zapach również ma zniechęcać do osiedlania się na strychu lub wchodzenia pod maskę auta. Są też odstraszacze na baterie, które emitują dźwięki również działające odstraszająco na te szkodniki.

Niestety z doświadczenia wiemy, że inteligencja kun i łasic znacznie przewyższa nasze przypuszczenia. Jeśli za cel obiorą jakieś miejsce (strych, szopę, garaż, stodołę, auto i in.) to nic z tych rzeczy ich nie powstrzyma. 

Jak się pozbyć kuny z poddasza?

Odradzamy wszystkie domowe sposoby walki z kunami. Wystarczy przejrzeć fora w internecie - większość walk toczonych z kunami i tak zakończyła się wezwaniem firmy DDD. Nawet jeśli ulegniecie wierze, że sami dacie radę i uzbrojeni w pułapkę zakupioną w markecie czy w internecie postanowicie złapać kunę, możecie się zawieść. Kuny bowiem są bardzo inteligentne, a w dodatku natura wyposażyła je w neofobię, czyli lęk przed tym, co nieznane. W praktyce oznacza to, że kuny bardzo boją się nowości. Ustawiona pułapka będzie przez nie szeroko omijana, choćbyście umieścili w niej największy kuni smakołyk świata. Nie skuszą się. Do wszystkich odstraszaczy ultradźwiękowych błyskawicznie się przyzwyczają, nauczą się je omijać, a w rezultacie i tak będą robiły swoje.

Pamiętajcie, jak ogromne zniszczenia są w stanie wyrządzić. Dlatego jeśli zauważyliscie, że macie problem z kuną lub łasicą, po prostu zadzwońcie do dobrej firmy DDD. Poszukajcie takiej, która istnieje na rynku co najmniej kilka lat i może pochwalić się sukcesami w walce z kunami - czy to w komentarzach od użytkowników, czy w referencjach wystawionych przez poważne firmy czy instytucje. To daje Wam gwarancję, że kuna zostanie odłowiona skutecznie, a zainwestowane pieniądze okażą się dobrze wydanymi pieniędzmi.

Zwalczanie kun i łasicowatych - Radom, Warszawa, Piaseczno i in.

Samodzielne zwalczenie kun czy łasic jest bardzo trudne. W większości przypadków się to nie udaje. Warto więc działać od razu, bowiem jeśli kuny czy łasice zagnieździły się na strychu czy poddaszu, zniszczenia będą postępowały każdego dnia. Im więcej czasu upłynie, tym naprawa zniszczeń będzie bardziej kosztowna i czasochłonna.

Najlepszym rozwiązaniem jest zamówienie usług firmy DDD. Ważne, aby była to firma z odpowiednim doświadczeniem w odławianiu dzikich zwierząt, bowiem do tego zadania trzeba znać odpowiednie sposoby uwzględniające zwyczaje i psychikę tych zwierząt. Firma DDD Protect oferuje Państwu usługę zwalczania kun i łasicowatych opartą na wieloletnim doświadczeniu. Opieramy się na rzetelnej wiedzy i setkach realizacji, dzięki którym dysponujemy pewnymi metodami. 

Warto podkreślić, że kuny i łasice to zwierzęta chronione. Dlatego firma DDD Protect odławia je, a nie uśmierca. Łapiemy je do specjalnych pułapek i wywozimy daleko od miejsca złowienia. Zwierzę traci orientację i nie jest w stanie wrócić na poddasze. Wypuszczane jest w lesie, gdzie z pewnością da sobie radę. Nikomu nie dzieje się tu krzywda! :)

Zapraszamy Państwa serdecznie do kontaktu. Jesteśmy do dyspozycji zarówno pod telefonem, jak i adresem mailowym. Wszystkie dane do kontaktu znajdą Państwo w dziale Kontakt.

Przypominamy, że pracujemy na terenie Radomia, Warszawy, Piaseczna, Kielc i wielu innych miejscowości. W razie wątpliwości zapraszamy do kontaktu!