Mole spożywcze to szkodniki, które atakują zapasy żywności przez cały rok. Skąd się biorą? Czy są groźne dla zdrowia? Jak jest zwalczyć? Zapraszamy do lektury kolejnego wpisu! 

Pojawienie się paru małych motylków w domu zazwyczaj nie wzbudza alarmu: nie wyglądają groźnie. Ale jeśli zlekceważymy ich obecność, nie przejrzymy zapasów produktów sypkich, może się okazać, że za niedługo będziemy mieli prawdziwą inwazję. Garść wiedzy, którą chcemy przekazać, pomoże Wam się przed tym uchronić. We wpisie odpowiemy też na jedno z najczęściej zadawanych nam w kontekście moli pytań: czy mole spożywcze są szkodliwe dla zdrowia?

1.Mole spożywcze – jak wyglądają?

Mole spożywcze (a właściwie pod tą potoczną nazwą kryją się po prostu mklik mączny i omacnica spichrzanka) w dorosłej postaci podobne są do małych ciem.

U omacnicy skrzydła na środku mają poprzeczny czarny pasek, ich koniec jest ciemnoczerwony, natomiast u nasady skrzydła są żółte. Larwy omacnicy początkowo są białe, przez co trudne do zauważenia w zapasach żywności. Z czasem ciemnieją w stronę koloru pomarańczowego. Poczwarka jest brązowa. 

U mklika mącznego z kolei skrzydła są szare i lekko błyszczące. Na ich powierzchni są nieregularne pasku układające się w zygzaki. Dół dolnych skrzydeł jest postrzępiony. Larwy są nieco inne niż u omacnicy, są od początku kremowe, a ich głowa jest brązowa i wyraźnie się odznacza. Mklika łatwiej zauważyć w żywności. 

2. Mole spożywcze – skąd się biorą w domu?

Zazwyczaj są dwie drogie, którymi mole mogą trafić do naszego domu. Najczęściej zdarza się to wtedy, kiedy niczego nieświadomi przynosimy ze sklepu zakupy razem z molami. Najczęściej tacy "goście" zdarzają się w tych produktach, które w swoim składzie mają orzechy. Praktyka bowiem pokazuje, że to orzechy najsilniej przyciągają larwy moli. Mimo wdrażanych programów ochrony przed szkodnikami, wystarczy jedno niedopatrzenie, żeby doszło do inwazji. Stąd często w mediach pojawiają się zarzuty wobec dużych sieci handlowych o zaniedbania i "robaki" chociażby w cukierkach. Warto jednak nadmienić, że do zainfekowania może dojść wcześniej, już w fabryce. Faktem jest, że takie zainfekowane produkty, jeśli trafią do naszego domu, a my przegapimy larwy, mogą stać się powodem zainfekowania innych produktów żywnościowych. 

Jest i drugi sposób wniknięcia moli do domu. Mogą one wlecieć przez otwarte okno, np. od sąsiada, który zmaga się z ich plagą. Dzieje się tak zwłaszcza latem, bo latem często mamy otwarte okna, a ponadto mole nie przeżyłyby niskiej temperatury na zewnątrz. Dorosłe mole fruwają po domu szukając dostępu do preferowanych produktów. Jeśli znajdą, złożą jaja i rozpocznie się cykl życiowy nowego pokolenia.

Szukać moli należy przede wszystkim w jedzeniu, a zwłaszcza w produktach sypkich, takich jak mąka, kasze, ryż, płatki, kakao, przyprawy, zioła, kawa, musli, otręby, czekolada, suszone owoce, orzechy, rodzynki, słonecznik. Czasem jednak okazuje się, że mole wybrały miejsce zupełnie nietypowe, np. ozdobione orzechami ozdoby. Dlatego jeśli po domu fruwają mole, a nie znaleziono ich w zapasach żywności, trzeba szukać do skutku w innych miejscach. Lub wykonać profesjonalne zwalczanie moli.

3. Czy mole spożywcze są szkodliwe dla zdrowia?

Mimo faktu, że larwy moli spożywczych w jedzeniu wyglądają obrzydliwie i wszyscy reagujemy na nie wstrętem, warto pamiętać, że mole nie są groźne. Nawet w przypadku zjedzenia mola spożywczego lub jego larwy nie grozi nam żadne niebezpieczeństwo, bowiem mole spożywcze nie przenoszą żadnych chorób. 

Ale nie jest tak, że nie są w ogóle groźne. Zanieczyszczają żywność, wytwarzają cieniutkie nici (oprzędy), którymi zlepiają sypkie produkty w kulki, w zaatakowanej żywności można ponadto znaleźć ich wydzieliny, odchody, resztki jaj. Nawet duża kolonia moli nie jest w stanie zjeść znaczącej ilości jedzenia, ale nawet mała kolonia jest w stanie dużo jej zanieczyścić, przez co nadaje się ono do wyrzucenia.

4. Jak się pozbyć moli spożywczych?

Mole spożywcze, jeśli już zaatakują żywność, są trudne do zwalczenia. Przede wszystkim należy dokonać dokładnego przeglądu jedzenia w szafkach i wyrzucić sypkie produkty, nawet te, które – jak się wydaje, nie zostały zaatakowane. Larwy są malutkie i mogą zostać przeoczone, tym bardziej że ich kolor również sprzyja ich maskowaniu się. 

Warto jest wyjąć wszystko z szafek i przetrzeć je wodą z octem, która ma właściwości dezynfekujące, a dodatkowo zapach octu odstrasza mole. Ale tak naprawdę jedynym pewnym sposobem na pozbycie się moli jest przeprowadzenie profesjonalnego zabiegu DDD. Dobra firma DDD wie, jakich użyć środków, dysponuje też odpowiednim sprzętem, który jest w stanie rozprowadzić preparat w każdą szczelinę, tak że mole nie mają najmniejszych szans, niezależnie od stadium rozwoju, w którym się znajdują (za wyjątkiem jaj, bo na nie opryski nie działają, dlatego konieczne jest wyrzucenie żywności zaatakowanej przez mole).

5. Zwalczanie moli spożywczych – Radom, Warszawa, Piaseczno

Firma DDD Protect zwalcza mole spożywcze z powodzeniem od lat. Zmieniają się tylko metody. Inwestujemy w coraz to nowszy sprzęt oraz preparaty, dzięki czemu zabiegi są maksymalnie skuteczne, szybkie, a zarazem jak najmniej uciążliwe.

Mole zwalczamy poprzez zamgławianie ULV. Zamgławianie to zabieg, w toku którego preparat trujący zamieniany jest w mgiełkę o mikroskopijnych kropelkach. Mgiełka ta pod wpływem ogromnego ciśnienia, pod którym jest wypuszczana z generatora zimnej mgły, wnika w każdą szczelinę i oddziałuje na schowane w niej szkodniki. Mgiełki jest tak dużo, że wypełnia całe pomieszczenie, dlatego zabieg jest w 100% skuteczny. Nie oszczędzamy na preparatach! Używamy tylko takich, które są sprawdzone i jesteśmy pewni ich oddziaływania, bo widzieliśmy efekty w wielu realizacjach.

Nasza firma działa na terenie Radomia, Piaseczna, Warszawy i wszystkich okolicznych miast i miejscowości w promieniu ok. 30 km. Pracujemy do skutku, aż po szkodnikach nie ma śladu. Nigdy nie zostawiamy klienta z nierozwiązanym problemem! Stałe szkolenia pozwalają nam na dobieranie takich metod pracy, o których wiemy, że działają, bo już wielokrotnie je przetestowaliśmy! Dlatego zamiast wydawać pieniądze na preparaty dostępne w ogólnych sklepach i walczyć z molami we własnym zakresie, lepiej po prostu do nas zadzwonić! Zapraszamy!