Kuna to mocny przeciwnik. Choć wygląda niewinnie wielu osobom spędza sen z powiek. Otrzymujemy mnóstwo pytań o kuny, dlatego postanowiliśmy dziś zebrać je w pigułkę i udzielić odpowiedzi na te, które pojawiają się najczęściej. Piszemy też, czy zwalczanie kun może być skuteczne! Zapraszamy do lektury :)

Zwalczanie kun to temat-rzeka. Choć w internecie przeczytacie mnóstwo porad, jak to robić, to od razu musimy Wam zastrzec, że nie jest to takie proste, jak się wydaje i jak radzą internauci. Jeśliby tak było, wystarczyłoby w pierwszym lepszym markecie budowlanym kupić pułapkę, założyć kawałek szynki i w ciągu jednej nocy kuna jest złapana. Skąd zatem biorą się zgłoszenia od Klientów, którzy miesiącami męczą się z kunami? Właśnie z faktu, że ich zwalczanie jest dużo trudniejsze niż się wydaje. Ale nie martwcie się, jeśli walczycie z kunami, dobrze trafiliście, DDD Protect ma wieloletnie doświadczenie w ich odławianiu.

A tymczasem prezentujemy Wam odpowiedzi na 10 najczęściej zadawanych nam pytań w związku z kunami.

1. Jak rozpoznać kunę leśną?

Kuna leśna to najczęściej zadomawiająca się na poddaszach kuna. Posiada brązowe, wydłużone ciało osadzone na krótkich i ruchliwych nogach, zakończone długim i puszystym ogonem. Jej pysk jest dość charakterystyczny: wyciągnięty ku przodowi. Cała głowa jest nieco spłaszczona i wąska, na jej bokach znajdują się duże oczy. Kuna leśna posiada trójkątne i dość duże uszy.

Zwierzę to mierzy ok. 50 cm (+/- 10 cm) długości, nie licząc ogona, który może mieć nawet 20 cm, czyli niemal połowę długości ciała kuny. Samce są zazwyczaj większe od samic.

Tym, co jest najbardziej charakterystyczne dla kuny leśnej, jest widoczny pod szyją "śliniak". W istocie jest to biała lub lekko żółta plama, jednolita u kuny leśnej, natomiast u kuny domowej rozwidlona na dwie części, zachodząca na łapy.

2. Po czym poznać obecność kuny na poddaszu?

Choć kuny starają się nie wchodzić człowiekowi w drogę i pozostać poza zasięgiem jego wzroku, to jednak są pewne symptomy obecności kuny na poddaszu, których nie da się nie zauważyć. Należą do nich:

  • obecność odchodów o nieprzyjemnym zapachu – często widać w nich nieprzetrawione owoce;
  • leżące martwe ptaki, małe gryzonie i inne drobne zwierzęta – kuny bowiem żywią się nimi i często przynoszą je martwe jako posiłek na później;
  • dziury w materiale izolacyjnym dachu;
  • hałas – kuny mogą strącać przedmioty, a jeśli jest ich kilka, walczą ze sobą i wydają syki.

3. Jak kuna wchodzi pod dach?

Tak naprawdę kuna do wniknięcia pod dach wykorzystuje istniejącą szczelinę czy otwór. Może to być uchylone okno, dziura w murze czy jakakolwiek szczelina. Zwierzę to jest bardzo zwinne i elastyczne, a przy tym cienkie i długie, a także niezbyt wielkie. Z łatwością prześlizgnie na poddasze, o ile tylko znajdzie dogodny otwór. 

4. Czym się żywią kuny?

Kuny nie mają wielkich wymagań żywieniowych i szybko przystosowują się do zmieniających się pór roku i innego pożywienia. W związku z tym kuna żywi się zarówno owocami, jak i małymi zwierzętami należącymi do wielu rodzajów i gatunków. Zjada małe ssaki, płazy, ptaki, owady, a także w miarę dostępności – owoce. Jeśli zamieszka blisko ludzi, skusi się na wszelkiego rodzaju odpadki. Żywi się ponadto jajami, a jeśli dostanie się do spiżarni czy magazynu, nie pogardzi w zasadzie niczym, co tam znajdzie.

5. Kiedy kuna wychodzi?

Kuny stają się aktywne wieczorem i w nocy, co jednak nie oznacza, że w dzień nie można jej spotkać. Późny wieczór i noc to główne pory jej aktywności, i wtedy właśnie najczęściej można zobaczyć kuny myszkujące po strychu czy biegające wokół domu.

6. Czy kuny są groźne?

Kuny nie starają się wchodzić człowiekowi w drogę i z pewnością nie jest ich celem atakowanie człowieka. Niemniej jednak jest to drapieżnik, może pogryźć czy podrapać i dlatego należy się pilnować.

Niebezpieczeństwo związane z kunami leży gdzie indziej. Jeśli zadomowią się na poddaszu mogą całkowicie zniszczyć dach, a koszt jego odbudowy czy nawet tylko remontu może być ogromny. Obecność kun w pobliżu człowieka stwarza też niebezpieczeństwo dla samochodów: lubią one bowiem gnieździć się pod maskami, grzejąc się w cieple silnika. Gryzą przy tym przewody i doprowadzają do całkowitego unieruchomienia auta i kosztownych napraw. 

7. Czy kuny przenoszą choroby?

Jak każdy drapieżnik, tak i kuny mogą być źródłem chorób, jeśli nie bezpośrednio, to na pewno pośrednio. Są źródłem wścieklizny, roznoszą chorobotwórcze drobnoustroje, zanieczyszczają odchodami poddasza. 

8. Czy kuny atakują człowieka?

Na szczęście nie. Robią wszystko, aby nie spotkać się z człowiekiem oko w oko, są wobec ludzi bardzo płochliwe. Oczywiście jako drapieżniki mogą zaatakować, jeśli zostaną przyparte do muru, odetnie im się drogę ucieczki. W praktyce jest to jednak w zasadzie niemożliwe, kuny są ruchliwe i świetnie udaje im się unikać obecności człowieka. Do tego stopnia, że złapanie ich do klatki graniczy z cudem.

9. Dlaczego nie umiem pozbyć się kuny?

Przecież w internecie przeczytałem, że wystarczy kupić pułapkę, a jednak kuny na poddaszu, jak były, tak są! - takie zdanie dość często słyszymy od naszych Klientów. Problem z pozbyciem się kuny ma dwa źródła: po pierwsze kuny charakteryzują się tzw. neofobią, czyli lękiem przed nowością. Oznacza to, że jeśli w ich otoczeniu pojawi się nowy przedmiot, zwierzę czy człowiek, będą się bały i zrobią wszystko, aby uniknąć konfrontacji. Takim przedmiotem jest ustawiona pułapka: choćby wybrać najbardziej smakowitą przynętę, kuna do niej nie podejdzie. Musi minąć pewien okres czasu.

Drugi problem związany jest z ogromną wrażliwością kun na zapachy. Nawet jeśli przeczytamy, że kuna łapie się na surowe rozbite jajko, ale umieścimy je gołą ręką, to kuna wyczuje zapach człowieka i ominie je szerokim łukiem. Dlatego odławianie kuny powinno odbywać się z ograniczeniem śladów zapachowych człowieka, co nie jest proste.

 

Zwalczanie kun i łasicowatych – Radom, Warszawa, Piaseczno

My w DDD Protect posiadamy sprawdzone od lat sposoby na odławianie kun. Co ważne: nie zabijamy tych zwierząt, są one pod ochroną i byłoby to działanie karalne. Odławiamy je i wywozimy daleko od siedzib ludzkich, tam, gdzie dają sobie radę, a jednocześnie nie zagrażają człowiekowi i jego mieniu.

Umiemy ominąć wszystkie problemy, które są związane ze zwalczaniem kun. Stosujemy sprawdzone przynęty i pułapki żywołowne. Dlatego jeśli Państwo borykają się z problemem kun, prosimy o kontakt, pomożemy!